Dokument bez tytułu
 

 

Kilka ciekawostek o "kominach".  

Komin to jeden z najstarszych wynalazków cywilizacji, stosowany co najmniej od czterych tysięcy lat. Wcześniej dym uchodził z domostwa dziurą zrobioną w dachu nad paleniskiem (tzw. Kurne chaty). Niejednokrotnie otwór pełnił jednocześnie funkcję drzwi, przez które wchodziło się do środka i wychodziło na zewnątrz.

Pierwsze kominy pojawiły się w Mezopotamii i mimo ich niezaprzeczalnych zalet – odprowadzanie spalin, wentylacja, osuszanie zawilgoconego wnętrza – bardzo długo walczyły o uznanie. Ich powtórne narodziny miały miejsce dopiero około IX wieku n.e. Prekursorami w tej dziedzinie byli mnisi benedyktyńscy benedyktyńscy opactwa ST. Gallen w Szwajcarii.

Nazwa komin pochodzi z języka włoskiego (ciminiera), podobnie jak nazwa kominiarz. Osoba od lat kojarzona jest u nas ze szczęściem. To dlatego na widok charakterystycznego czarnego uniformu łapiemy się za guzik (pełnił niegdyś funkcję amuletu) i wypowiadamy życzenie. Przesąd ten jest dość stary, kiedy zawód kominiarza należał do niezwykle szacowanych. Bez systematycznego czyszczenia komina nie można było ogrzać domu, ani ugotować strawy, a gryzący dym wypełniał wszystkie pomieszczenia.

Najwyższy komin na świecie (o wyskości 419,7 metra) stanął w elektrowni GRES-2 w Jekybastuz (Kazachstan), natomiast polskie kominy osiągają 300m.

 

Informacje pochodzą z czasopisma „Angora”

 

 

 

 

         

  © 2012 DB-KOMIN | Wszelkie prawa zastrzeżone. Opieka techniczna: Pro-Web   Strona główna | Oferta | Galeria | Kontakt | Cennik